Strefa beta testów #3

beta3
Trzeci z serii newsów dedykowanych dla Polskiej części społeczności testerów gry Survarium, postanowiliśmy opublikować w formie obszernego felietonu. Stwierdziliśmy, że najwyższa pora zająć się naszymi własnymi spostrzeżeniami i wrażeniami z testowania kolejnych Beta wersji Survarium. Zaczniemy od opisu lokacji na bazie łatek 0.18 a na ogólnych zmianach kończąc biorąc za podstawę patche 0.20.

Wersja 0.18

Testowanie Beta wersji gry zaczynałem na wersji v0.18b, obecnie jest 0.18e i zmiany są odczuwalne (chyba najbardziej RAMożerność zmniejszona o 100MB).

Beta to beta, nie można się spodziewać bezproblemowej gry. Szczęśliwie wywaleń do pulpitu jest mało i gra zasadniczo jest stabilna. Największym ograniczeniem dla mnie jest odległość do serwera, który podobno gdzieś w Rosji, oraz nieogarniająca karta graficzna sprzed eonu.

Obecnie gracz nie ma wyboru na jakiej mapie chce grać. Wybiera się swoje wyposażenie, klika [Play] i czeka co gra wylosuje. Uczy to radzenia sobie z nieoptymalną bronią na każdej mapie. Alternatywnie można założyć lżejsze ubrania i wziąć snajperkę + coś automatycznego, byle zmieścić się w udźwigu (tak jak w grze S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci można mieć dwie bronie długie, nie koniecznie długa + krótka).
Również lubiana przeze mnie mapa.

Na chwilę obecną dostępnych jest 5 map:

  • Rudnia;
  • Szkoła;
  • Stacja Radarowa „Vostok”;
  • Zakłady Przemysłu Chemicznego;
  • Fort Tarakanów.

Rudnia

ang. Rudnya

Jest chyba największa, przynajmniej robi takie wrażenie. Wioska z chatkami i cerkwią przecięta wąwozem pełnym duszącej zielonej mgły.
Prawie raj dla snajperów, bo będąc schowanym w chatce można wygodnie celować ponad parowem, punkt widokowy na wieżyczce cerkwi daje pole widzenia na prawie całą mapę (i nawzajem). Między domkami na krótszych dystansach dobrze sprawdzają się AKSU i Vityaz, jak ktoś się ich jeszcze nie dorobił to można ugrać coś strzelbą z przyczajenia.
Ciekawe ukształtowanie terenu urozmaica rozgrywkę, a anomalna bariera wymusza więcej chodzenia między bazami drużyn. Co prawda butla z tlenem pozwala przejść przez nią, ale mało kto jej używa zostawiając udźwig na ciężką pancerną kurtkę czy mocniejszą drugą broń. Niestety chwilowo mechanizm rozwoju postaci, a z nim możliwość zwiększania udźwigu, zostały wyłączone.
Może nie jest to moja ulubiona mapa, ale na pewno jedna z ulubionych.

Szkoła

ang. School

Jest jedną z mniejszych map. Ogranicza się do budynku szkoły z wewnętrznym dziedzińcem i odrobiny przestrzeni wokół. Dostępne są cztery kondygnacje: piwnica z fioletowym grzybem, parter i dwa piętra. W sali gimnastycznej znajdującej się na parterze i pomieszczeniu nad nią znajdują się niebieskie grzyby.
Ponieważ odległości tutaj są mniejsze niż w Rudni to najlepiej sprawdza się broń automatyczna, snajperki znajdują nisze wzdłuż ścian szkoły i w korytarzach w osi między bazami drużyn. Strzelby jak najbardziej w korytarzach poprzecznych, klatkach schodowych innych ciasnych przestrzeniach. Oczywiście, można próbować i w innych okolicznościach, ale będzie to trudniejsze.

Stacja Radarowa „Vostok”

ang. Vostok Radar Station

Wydaje się być większa od Szkoły, być może dlatego, że więcej na nim mniejszych budynków. Pośrodku góruje tytułowa antena radarowa z jednym budynkiem u stóp, z jednej strony dwa budynki, z drugiej obszar pełny zielonej mgły z jakimiś wrakami i garażem podziemnym, po pozostałych przeciwnych znajdują się bazy drużyn. Na parterze radaru pojawiają się błyszczące kałuże białych iskier, wokół stacji transformatorowej wiją się wyładowania elektryczne.
Z balkonów umieszczonych na maszcie anteny rozciąga się dobry widok na mapę, ale mało kto z tego korzysta. Może dlatego, że jest się tam zbyt łatwym celem, a może dlatego, że droga na szczyt jest długa i podczas jej pokonywania łatwo o konfrontację z przeciwnikiem. Przejście anomalią gazową jest mało uczęszczane ze względu na małą popularność aparatu tlenowego.
Za Radarem jakoś nie przepadam. Niby mapa ładna, ale do mnie nie trafia.

Zakłady Przemysłu Chemicznego

ang. Chemical Plant

Jest chyba podobnej wielkości co Stacja Radarowa „Vostok”. Bardzo industrialny krajobraz, dużo wagonów towarowych na jakieś materiały sypkie, silosy, rurociągi, zbiorniki plus budynki administracyjne i zakładowe. Centralnym punktem jest silos z przejazdem ustawionym w poprzek osi. Z jednej strony mamy bardzo ładne pole z anomaliami: niebieskim rozlanym glutem i fruwającymi czerwonymi zarodnikami. Do ochrony przed pierwszym wystarczą buty ochronne, przed drugim – aparat tlenowy. Z drugiej strony przejście między labiryntem wagonów.
Tutaj każdy znajdzie dość miejsca dla siebie. Wyborowe mogą ściągać z okien budynków administracyjnych, automaty i strzelby mogą szturmować między wagonami albo przez silosy. Ja tam się ze swoją płynnością gry na pierwszy front nie pcham, a raczej czaję się w obronie ew. zastawiając pułapki na niczego nie spodziewających się graczy.
Zdecydowanie moja ulubiona mapa. Zarówno od strony stylu rozgrywki jak i wyglądu. Mam nadzieję, że nic nie będą w niej zmieniać.

Fort Tarakanów

ang. Tarakanovsky Fort

Fort jest ostatnio dodaną mapą i już zdążył przejść pewną rewolucję polegającą na przemieszczeniu baz drużyn o 90° z krótszej osi na dłuższą. Rozgrywka toczy się w części ceglanego fortu, w dwóch „ścianach”, dwóch otwartych „przejściach” i skrzydle między nimi zawartym. Zarówno w „ścianach” jak i środkowym skrzydle są korytarze, którymi można się poruszać równolegle do „przejść”. Część pomieszczeń tam znajdujących się ma zamurowane przejścia, co czyni przemieszczanie się między nimi trudniejszym i przywodzi na myśl labirynt.
Długie otwarte przejścia w osi dają dużą przewagę snajperkom. Ponieważ w częściowo zasypanych arkadach można się nieźle schować, dobrze ustawiony snajper ma lekkie życie. Zanim snajperzy się ustawią leci szturm z automatami. Pochowane korytarze są zazwyczaj puste i jeśli mnie nie zdejmą po drodze to nimi się przekradam po skrzynki.
Fortu nie lubię i nie mogę się do niego przekonać. Dostaję na nim zawsze najtęższe baty i najczęściej na nim nie mogę nawet wyjść z bazy.

Wersja 0.20

Prace nad grą postępują, ostatnio są bardziej zauważalne. Zmieniło się dużo i to w wielu aspektach gry. Spróbuję krótko wymienić i omówić przykłady.

Na wejściu widać różnicę w interfejsie gry. Zmienił się kształt przycisków, okienka ekwipunku i sklepu oraz statystyki postaci, dodane zostały jeszcze nie aktywne przyciski dla klanów i mapy. Z lewej strony okna jest teraz mały panel dodawania znajomych do drużyny (jeszcze nie miałem okazji sprawdzić czy działa), z prawej są natomiast ikonki informujące o dostępnych misjach.

Oczekiwanie na rozgrywkę chyba nie zostało przyspieszone względem poprzednich wersji, nadal zajmuje od minuty do paru minut zależnie od ilości graczy w kolejce. Match-making natomiast został poprawiony tak, że początkujący bez dobrego wyposażenia grają z podobnie wyekwipowanymi przeciwnikami. Poprzednio w obu drużynach można było spotkać zarówno całkowitych nowicjuszy z samym pistoletem jak i weteranów z sztucerem i ciężkim kombinezonem.

Wraz z wprowadzeniem systemu misji i zdobywania reputacji u frakcji dodane zostały nowe bronie. Teraz grę zaczyna się nie tylko z klamką Tokariewa, ale i z pistoletem maszynowym PPSz-41 i karabinem Mosin. Dalej do zdobycia są:

  • u Włóczęgów: pistolet maszynowy OTS-02 Kiparis, pistolet Makarowa, strzelba MP-153 Bajkał,
  • w Czarnym Rynku: strzelba Winchester 1894,
  • w Armii Odrodzenia: karabin AKM,
  • u Osadnicy Skraju: karabin SKS.

Idąc dalej, zmieniły się nieco mapy. W Zakładach Przemysłu Chemicznego dostępne są nowe przejścia przez centralny silos z klatką schodową i balkonikiem, w Rudni nad bagniskiem zalega gęstszy opar, a w Forcie Tarakanów przesunięte zostały kolejny raz punkty odradzania drużyn i dodana została anomalia po środku fortu. Ponadto anomalie są teraz dużo groźniejsze niż przedtem. Trujące mgły na mapie Stacja Radarowa „Vostok” zabijają już pa paru sekundach, podczas gdy wcześniej można było spróbować wbiec w nie i spróbować znaleźć skrzynkę z elektroniką. Wieść niesie, że w anomaliach zaczęły pojawiać się artefakty. Sam nie znalazłem jeszcze żadnego, ale sądząc po świecących się kolorowo graczach biegających tu i ówdzie coś musi być na rzeczy.

Nie bez zmian został interfejs w walce. Teraz ilość pozostałej amunicji jest wyświetlana większą czcionką, mapka została nieco powiększona i przeniesiona z górnego lewego do dolnego lewego rogu okna. Podgląd całej mapy można zobaczyć razem z tabelą wyników po wciśnięciu [Tab]. Wskaźniki nad postaciami z drużyny gracza zmieniono z zielonych trójkątów na białe figury: kwadraty (bokiem i wierzchołkiem do dołu) i trójkąty. W tym, jaka figura jest nad danym graczem, pewnie jest jakaś filozofia, ale jeszcze nie rozgryzłem jaka. Gracz niosący skrzynkę ma nad sobą prostokąt z pionowym paskiem – taki sam symbol świeci się nad znalezioną i porzuconą skrzynką ułatwiając jej ponowne podniesienie. Ikonki pojawiają się również nad rzuconymi granatami (chyba tylko przez towarzyszy z drużyny) i pułapkami (chyba tylko własnymi).

Deweloperzy zapewne grzebali też coś w silniku graficznym gry. Jeszcze parę wersji temu (przy najniższych ustawieniach) cienie były bardzo ostre i kanciaste na krawędziach, ale nie było z nimi szczególnych problemów. Obecnie przy tych samych ustawieniach mam mrugające paski i kratki zmieniające się z każdą klatką (a mam ich na sekundę zazwyczaj około 10). Wygląda to bardzo słabo i przyprawia o mdłości. Niestety gra muli w każdym momencie, zarówno w ekranie głównym jak i (co gorsza) podczas walki. Z jednej strony nie spodziewałbym się cudów po czteroletnim laptopie nie przeznaczonym szczególnie do gier, jednak wskazuje to, że gracze ze starszym sprzętem będą musieli obejść się smakiem lub zainwestować w sprzęt. Stabilność łącza też pozostawia trochę do życzenia. Tutaj może więcej winy ponosi mój dostawca internetu, ale narzekają też inni Europejczycy – serwery mieszczą się podobno gdzieś w Rosji i nie koniecznie musi to znaczyć jej europejską część. Gracze ze wschodu mają więc milisekundy forów w starciach, które dają się boleśnie odczuć. Miejmy nadzieję, że Vostok prędko zdziała coś w tej sprawie, a jest wiele znaków na niebie i na ziemi, że istotnie tak będzie. Pozostaje tylko pytanie – kiedy? Podczas jednego piętnastominutowego meczu rozłączyło mnie chyba z dwadzieścia razy, to szczególny przypadek, ale gra bez wywalenia jest u mnie równie rzadka. Nadal zdarzają się wywalenia do pulpitu, co prawda nie rzadziej niż we wcześniejszych wersjach, ale po ponownym uruchomieniu można połączyć się z przerwaną rozgrywką.

Z ciekawych wydarzeń związanych z rozwojem gry chciałbym wymienić i omówić dwa:

  • pierwsze mody stworzone przez graczy-testerów. Z pobieżnego przeglądu tematów im poświęconych są to zmiany cieniowania i/lub tekstur mające na celu uczynienie klimatu gry jeszcze bardziej szarym, ponurym i przygnębiającym. Na pewno na tym się nie skończy i choć nie planuję śledzić zagadnienia to postaram się wrzucić jakąś ciekawostkę jeśli w przyszłości się na jakąś natknę;
  • testy obciążeniowe serwerów. Trudno mi powiedzieć na ile podczas tych testów serwery były bardziej obciążone niż zazwyczaj, bo z tego co się orientuję takie testy odbyły się dwa (9.04 i 11.04) i były zapowiedziane na krótko przed ich rozpoczęciem (dwa dni i (!) pół godziny). Miały pokazać jak infrastruktura radzi sobie z większą ilością graczy, a także (w drugim teście) sprawdzić grę 10 na 10 (dotychczas gra odbywa się 8 na 8 graczy), ale nie załapałem się na taki tryb rozgrywki.

Quo vadis Survarium?

Ku lepszemu. Gra staje się bardziej dopracowana, rozwija się i rozbudowuje o nowe elementy. Dobry kontakt studia z graczami pozwala na bieżące weryfikowanie skutków kolejnych kroków oraz planowanie następnych ku większej uciesze użytkowników. Niestety, albo stety, aby cieszyć się z rozgrywki korzystając z pełni dobrodziejstw najnowszych osiągnięć grafiki komputerowej trzeba posiadać odpowiednio wydajny (i kosztowny) sprzęt zdolny poradzić sobie z zaawansowanymi technologiami. Liczydła i pokrętła od pralki można zostawić do przeglądania forum…


UWAGA: niniejszy tekst powstał w oparciu o wrażenia z Beta wersji gry na bazie łatek 0.18 i 0.20, prace nad finalną wersją Survarium wciąż trwają.

Podziel się


Skomentuj

  • piotr

    Spełniam rekomendowane wymagania a nie mogę na najniższych grać!!!!!