Opinia o beta wersji Survarium

gamemag
Redakcja kolejnej rosyjskojęzycznej strony o grach komputerowych postanowiła przetestować Beta wersję Survarium. Krótko i zwięźle zostały opisane najbardziej charakterystyczne cechy gry, wraz z jej wadami i zaletami:

W głowach rodzimych graczy słowo „Zona” już od dawna kojarzy się z grami serii S.T.A.L.K.E.R.. Inspirująca klasyka i kultowa gra nie tylko pozwalała zagłębić się w klimat lokalnej post-apokalipsy ze swoimi własnymi prawami i historią, ale solidnie utrzymywała niezbędny balans pomiędzy rzeczywistością a fantastyką.

I dopóki marka znajduje się w stanie zawieszonym, dawni pracownicy z GSC Game World w składzie studia Vostok Games rzeźbią nową reinkarnację popularnej marki. W obecnym stanie Survarium bardzo różni się od gier serii S.T.A.L.K.E.R.. To darmowy MMOFPS, który jeszcze nie posiada fabularnego trybu gry i znajduje się w stadium Beta testów. Przy pierwszym uruchomieniu, gracz może wybrać jedną z dwóch frakcji – Włóczędzy lub Czarny Rynek. Jednak z czasem dostępne będą jeszcze dwa warianty ugrupowań – Armia Odrodzenia i Osadnicy Skraju. Wszystkie posiadają zarówno zalety jak i wady, które odbijają się na ich wyposażeniu. I tak, frakcja Włóczędzy posiada lekkie pancerze, niskopoziomową broń i bazową ochronę przed anomaliami. Dla bojowników Czarnego Rynku dostępne są średniej klasy pancerze i udoskonalone uzbrojenie, ale brak im ochrony przed anomaliami. Za to Armia Odrodzenia to prawdziwe czołgi – mogą wykorzystywać ciężkie opancerzenie i szeroki asortyment broni. W ugrupowaniu Osadnicy Skraju można wybierać między ciężkim a średniej klasy pancerzem, również posiadają wiele karabinów i broni półautomatycznej. Ich pancerz doskonale chroni przed anomaliami.

Każda frakcja posiada własny sklep, który oferuje coraz więcej wariacji, w zależności od rangi Waszego bohatera. Ranga zmienia się wraz z wypełnianiem kolejnych zadań. Tymczasem za zabijanie przeciwników, podnosi się poziom samego bohatera, co pozwala mu na dostęp do nowych perków. Warto zauważyć, że można przełączać się między frakcjami w dowolnym momencie i jednocześnie nosić pancerz oraz broń z dowolnego sklepu frakcyjnego.

Ekwipunek postaci składa się z hełmu, maski przeciwgazowej lub bandany, pancerza, rękawiczek, spodni, butów i plecaka. Każdy przedmiot ma określone cechy cechy – stopień opancerzenia, waga i poziom, a także atrybuty specjalne, jak na przykład ilość kieszeni do wykorzystania w pancerzu lub ochrona przed anomaliami w masce przeciwgazowej.
Dostępne są również dwa sloty na broń i cztery na amunicję. Pociski dla wszystkich typów broni można kupić za dostępną w grze walutę. Gracze do dyspozycji mają trzy profile ekwipunku, które można zmieniać pomiędzy kolejnym odradzaniem się Waszego bohatera. Podczas wyszukiwania do meczu graczy podobnego poziomu, pod uwagę brana jest średnia arytmetyczna poziomu wszystkich elementów posiadanego ekwipunku.

Na razie Survarium posiada dwa tryby gry na ośmiu mapach: odmiana Zdobycia Flagi (ang. Capture the Flag) i klasyczna Bitwa Drużynowa (ang. Team Deathmatch) na szesnaście osób. W pierwszym wariancie dwie grupy poszukują baterie aby zasilić specjalną maszynę ochraniającą bazę przed skutkami Anomalnej Burzy. Na mapie znajduje się dziesięć losowo umieszczonych baterii. Ciekawostką jest to, że można je podkradać również z bazy przeciwnika. Do wygranej w tym trybie gry potrzebna jest zgrana drużyna. Niezależnie od tego, czy drużyna wygrała, czy też nie, gracz i tak zostaje nagrodzony łupem, który pojawia się po zakończeniu bitwy. Losowo może wypaść opcja zmiany ksywki gracza, waluta gry, broń, sprzęt, albo cokolwiek innego.

Jest jednak kilka problemów związanych z mapami. Spawn kill i camperzy to obecnie w grze Survarium dojść częste zjawisko. Czasem wroga drużyna nie daje wyjść z bazy aż do końca trwania rundy, jest charakterystyczne dla trybu drużynowego, ponieważ w trybie zbierania baterii gracze zajmują się ich poszukiwaniem i można zauważyć, że jest to w miarę zbalansowane.

Niedawno można było dowiedzieć się nieco więcej o przyszłych aktualizacjach trybu PvP i wprowadzeniu trybu Swobodnej Gry (ang. Freeplay). Studio Vostok Games planuje w najbliższym czasie dodać jeszcze pięć trybów gry: Badanie, Anomalna Burza, Poszukiwanie artefaktu, Dywersja, Znajdź i Zniszcz, być może dojdą także nowe lokacje. Twórcy planują zmienić tempo bitwy w zależności od trybu gry, urozmaicić rozgrywkę dodając nowe zagrożenia, dodać play listy dla doświadczonych graczy i wiele więcej.

Tryb Swobodnej Gry brzmi ciekawie. To osobny tryb gry, łączący w sobie fabułę, elementy badania, starć między graczami i przetrwania we wrogim środowisku. Gracze będą mogli wypełniać zadania od frakcji, brać udział w losowych zdarzeniach, badać mapę w poszukiwaniu cennych przedmiotów. W ramach Swobodnej Gry każdy gracz będzie miał tylko jedno życie, dlatego śmierć czyhać będzie na każdym kroku. Jeden nieostrożny ruch i postać wraca do lobby gry, a wszystkie znalezione przedmioty zostają na lokacji. Gracze będą sami wybierać styl gry: ktoś będzie chciał przeżyć jak najdłużej, a dla kogoś innego celem będzie znalezienie jak najwięcej sprzętu i pomyślnie opuścić lokację o własnych siłach.

Nie można także zapomnieć o głównym elemencie miejscowego trybu wieloosobowego, w którym występują anomalie w klasycznym pojęciu tego słowa. Czy to mistyczne kryształy, które nagle pojawiły się z ruinach szkoły; czy trujący gaz pochodzący z roślin o niezwykłym wyglądzie; czy też wiatry elektro-magnetyczne, pojawiające się w środku pola pszenicy, przez które sprzęt elektroniczny zaczyna wariować. Wszystko to jest dla gracza poważnym zagrożeniem. Bez specjalistycznego sprzętu zbliżenie się nawet o metr może okazać się śmiertelne. Wewnątrz anomalii znajdują się artefakty, które, jeśli gracz je zabrał, może je aktywować do końca trwania rundy. Są ich trzy rodzaje: Żywokost – kwiat, który przywraca zdrowie postaci; zwiększają prędkość poruszania się Sprężyna, oraz Onyks, który nautralizuję penetrację pancerza bohatera. Jednocześnie można mieć przy sobie tyle artefaktów, ile mieści się w plecaku.

W anomalii nie można przebywać za długo. Bez wyposażenia po prostu nie zdążycie zebrać artefaktów i wydostać się spoza obszaru działania anomalii, dlatego też w zależności od stylu gry – czy potrzebne są Wam artefakty, czy też nie – powinniście brać pod uwagę poziom izolacji pancerza bohatera i nosić ze sobą strzykawkę, która niweluje skutki długiego przebywania w anomalii.

Gra jest dobrze zoptymalizowana. Stabilne 60 FPS i brak poważnych błędów to zasługa zdolnych programistów studia i silnika Vostok Engine, który został zaprojektowany specjalnie dla potrzeb MMOFPS. Mapy wyglądają wspaniale. To dzięki pracy artystów, którzy tworzyli klimatyczne i ciekawe pejzaże oraz pełne detali modele broni i opancerzenia. W Survarium są również doskonałe tekstury i najmodniejsze efekty, na które pozwala DX11. Do minusów można zaliczyć jedyny dostępny model postaci, co szczególnie zwraca uwagę na początku, kiedy gracz nie ma jeszcze pieniędzy na pancerz – „wojna klonów” wygląda dość absurdalnie.

Obraz całości dopełnia świetne udźwiękowienie, które razem z wyglądem wizualnym tworzy gęsty i obszerny klimat. Aby oddać realizm, twórcy wybrali się do Strefy Czarnobylskiej, w tym do opuszczonego miasta Prypeć. Tam specjaliści od efektów dźwiękowych nagrywali szelest liści, chrzęst gałęzi i kamieni pod nogami, odgłosy wiatru, hulającego po opuszczonych budynkach, a także zgrzyt metalu. I im więcej będziecie grać w Survarium, tym bardziej będziecie chcieli zagłębić się w obiecany świat z fabułą, misjami i trybem współpracy.

Warto też nadmienić system zakupów wewnątrz gry, co jest charakterystyczne dla projektów typu F2P (free-to-play). Wpłaty są tu nienachalne. Za prawdziwe pieniądze można kupić sztabki złota, które można wymienić na konto Premium, naklejki i skórki ozdabiające pancerz i broń lub zamienić je na walutę gry. Można też zakupić komplety pancerzy i broni, które przy dość niewielkim wysiłku można dostać i za walutę gry. Konto Premium natomiast daje czasowy bonus do doświadczenia, awansowania w strukturach poszczególnych frakcji, otrzymywania waluty za rozegrane mecze, znajdowania przedmiotów oraz odblokowania trzeciego profilu wyposażenia.

Za ostatnie pół roku Survarium zmieniło się na lepsze. Fani gier serii S.T.A.L.K.E.R. być może rzeczywiście dostrzegą w nim następcę swojej ulubionej gry. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że twórcy spełnią oczekiwania i wprowadzą do projektu wszystko to, co obiecali swoim fanom.


Podziel się


Skomentuj

  • marexes

    Kilka uwag: dlaczego odejmuje się punkty za to, że członek drużyny wdepnął np. na moją minę? Jemu odjąć… druga sprawa, czym różni się SWD os krótkiej broni o zasięgu do 40-50m? Niczym, zabijają jak daleko widzą. Takich błędów jest sporo, czyżby autorzy nie rozróżniali tych rzeczy? Dalej zanika dźwięk – trzeba uruchamiać w trakcie działania grę jeszcze raz by dźwięk powrócił…