Kierunki rozwoju trybu PvP

pvpnews
Trzecia część dziennika opublikowanego na oficjalnej stronie Survarium jest poświęcona pomysłom i omówieniu w jakim kierunku dalej będzie rozwijać się tryb PvP.

Decydując o tym, które tryby powinny być wdrożone do gry w pierwszej kolejności, braliśmy pod uwagę następujące kryteria:

  • tryby PvP powinny kłaść nacisk na rywalizację między graczami;
  • poszczególne tryby powinny się różnić pod względem tempa i intensywności rozgrywki;
  • jasno określony i postawiony przed graczem cel, który sprawia, że gra dla dobra drużyny jest bardziej efektywna od gry na własny rachunek;
  • niektóre tryby gry z trudniejszymi zasadami mogą być niedostępne dla nowych graczy; będą udostępniane w miarę rozwoju postaci, np. po określonej liczbie rozegranych meczy;
  • tryby nie powinny stawiać zbyt wysokich wymagań, jeśli chodzi o działania drużynowe; koordynacja działań graczy z przypadkowym doborem drużyn zawsze pozostawia wiele do życzenia; zgrana drużyna powinna mieć przewagę.

Oczywiście nie można zadowolić wszystkich, a gracz powinien mieć możliwość wyboru własnego trybu. Każdy kij ma jednak dwa końce: to oczywiste, że niektóre tryby będą bardziej popularne od innych, co znacznie utrudni zorganizowanie meczu w trybach mniej popularnych.

Rozpatrujemy kilka możliwości rozwiązania tego problemu, np. można ograniczyć minimalną liczbę wybranych trybów do trzech.

Przyjrzyjmy się planowanym do wdrożenia trybom PvP.

Walka drużynowa

To tryb już istniejący w Survarium. Dwie drużyny walczą ze sobą do całkowitego unicestwienia jednej z nich. Wartość na liczniku każdej drużyny maleje, gdy ginie jeden z jej członków. Kiedy licznik dojdzie do zera, możliwość odradzania się znika, jednak pozostali przy życiu gracze nadal mogą walczyć i doprowadzić swoją drużynę do zwycięstwa. Jeśli po upływie czasu trwania meczu żadnej drużynie nie uda się wygrać, zwycięstwo przypada tej z większą liczbą punktów.

pvp-mode1

Obecnie jest pewien problem związany z tym, że walka często przesuwa się w stronę jednej z baz. Szukamy wyjścia z tej sytuacji, chcemy bowiem, by bitwa toczyła się na większym terytorium, a nie tylko w pobliżu bazy. Rozwiązanie z przypadkowymi punktami odrodzenia nie spełniło oczekiwań, ponieważ zbytnio dezorientowało graczy tuż po odrodzeniu się.

Badania

Dwie drużyny walczą o kontrolę nad mobilnymi instalacjami badawczymi. Każda instalacja będąca pod kontrolą drużyny znacznie ułatwia badanie anomalii. Zwycięża drużyna, która jako pierwsza zbierze potrzebne informacje. Ten tryb bardzo przypomina tryb zdobywania baz, z jedną różnicą: drużyny zdobywają punkty nie za kontrolowanie większości instalacji, lecz za każdą instalację, tzn. drużyna może zwyciężyć, kontrolując pod koniec bitwy tylko jedną instalację, jeżeli graczom z tej drużyny uda się na początku walki zdobyć więcej punktów.

pvp-mode2

Rozważamy także możliwość dodania zadań specjalnych, w zależności od mapy, które mogą dać duży bonus do punktów za badania.

Anomalna Burza

Ten tryb jest rozwinięciem już istniejącego trybu polegającego na złożeniu z elementów urządzeń obronnych, ale wkrótce zostanie zastąpiony. Zbliża się Anomalna Burza, a jedyną szansą na przeżycie jest skompletowanie z elementów specjalnego urządzenia obronnego, które redukuje jej skutki. Zbliżanie się Burzy ma ogromny wpływ na przebieg gry. Dwa najważniejsze zjawiska, z którymi zetkną się gracze, to wydłużenie czasu odrodzenia i zwiększenie ilości losowych anomalii. Na niektórych lokacjach statyczne anomalie stają się jeszcze bardziej śmiercionośne.

pvp-mode3

Kiedy burza osiągnie apogeum, odradzanie się graczy będzie niemożliwe, a na mapie praktycznie nie będzie miejsc, w których mogliby oni uniknąć obrażeń zadawanych wskutek działania tej anomalii. Zwycięży drużyna, która przetrwa dłużej. Skompletowanie urządzenia obronnego pozwoli na redukcję obrażeń od anomalii w niewielkim promieniu od bazy, jednak pełną ochronę można uzyskać dopiero po całkowitym złożeniu urządzenia.
Drużyna, której się to uda, wygrywa przed czasem.

Poszukiwanie artefaktu

W tym trybie dwie drużyny walczą o rzadki, bardzo potężny artefakt o nazwie Lśnienie Lasu. W odróżnieniu od większości artefaktów Lśnienie Lasu nie ma skutków ubocznych i nie tworzy anomalii w miejscu, w którym się pojawi. Można go zabrać i przetransportować bez użycia pojemnika na artefakty. W miejscu pojawienia się artefaktu dochodzi do potężnego wybuchu. Nie można tego miejsca rozpoznać wcześniej.

pvp-mode4

Kiedy artefakt zostanie wykryty, wszyscy gracze zobaczą go na minimapie. Zwycięża drużyna, która jako pierwsza zdoła znaleźć trzy artefakty i przenieść je do swojej bazy. Można je również spróbować wykradać z bazy przeciwnika.

Jednocześnie na mapie może się znajdować tylko jedno Lśnienie Lasu. Jeżeli upłynął czas trwania bitwy, zwycięża drużyna, której udało się zebrać więcej artefaktów.

Dywersja

Celem gry jest unicestwienie bazy wroga przy użyciu sprzętu wybuchowego. Na początku meczu materiał wybuchowy znajduje się na neutralnym terytorium, w jednakowej odległości od baz obu drużyn. Lokalizacja materiałów wybuchowych znana jest wszystkim graczom przez cały czas trwania potyczki. Kiedy zostanie ona dostarczona do bazy przeciwnika, uruchamiany jest licznik wskazujący czas pozostały do detonacji. Nim upłynie czas, materiały wybuchowe można rozbroić.

pvp-mode5

Znajdź i zniszcz

W tym trybie obie drużyny mają różne cele. Atakująca drużyna musi unicestwić jeden z dwóch kluczowych punktów przy użyciu materiału wybuchowego, który można znaleźć w bazie tej drużyny. Celem drużyny broniącej się jest ochrona swoich punktów.

Bitwa podzielona jest na dziesięć rund, a odradzanie się graczy możliwe jest tylko na początku rundy. Po pięciu rundach strony zamieniają się miejscami. Zwycięża drużyna, która osiągnie cel w większej liczbie rund.

pvp-mode6

Zaznaczamy, że lista nie jest ostateczna i może ulec zmianie – podobnie jak zasady poszczególnych trybów. Jesteśmy także skłonni rozpatrzyć propozycje graczy dotyczące także innych trybów gry.

Chcielibyśmy ponadto porozmawiać o pomysłach na inne rodzaje meczów w trybie PvP z udziałem kolejnej siły czyli np. mutantów. Nie jest to nowy pomysł i co rusz pojawia się w dyskusjach nie tylko o Survarium, ale i o innych projektach. Co więcej, przeprowadzaliśmy (nie tylko my) już testy innych rodzajów meczy w trybie PvP z udziałem innych sił. Nasze ogólne wrażenie jest takie, że obecność trzeciej strony, która może zabić gracza, zakłóca rozgrywkę w trybie PvP i powoduje, że staje się ona chaotyczna.

Pomysł ten mógłby się raczej sprawdzić w trybie Swobodnej Gry, gdzie unicestwienie drużyny przeciwnika nie stanowi jedynego celu gracza, a określenie „przeciwnik” wcale nie jest jednoznaczne. Jedynym znanym nam i jednocześnie udanym przykładem połączenia walk PvP z elementami PvE są gry MOBA.


Podziel się


Skomentuj

  • Nope1234

    Ogólnie rzecz biorąc najciekawiej zapowiadają się tryby „Anomalna burza” i „poszukiwanie artefaktu”. Reszta trybów to tylko standardowe atak/obrona, dominacja, etc.

  • http://www.gamer-szogun.blogspot.com Gam-ER Szogun

    Nie ukrywam, że najbardziej czekam na tryb freeplay. Jednak równie mocno czekam na wrzucenie do rozgrywki pvp mutantów. Dlaczego? Bo Survarium to post-apo a nie po prostu kolejna sieciowa strzelanka i bardzo bym chciał aby to post-apo było jak najbardziej. Rozumiem, że rozgrywka PvPvE może być chaotyczna, ale nikt nie powiedział, że ten świat będzie łagodny. Poza tym, nie trzeba wprowadzać mutantów jako „trzeciej siły” a bardziej jako „zjawiska losowe”. Możemy grać 5 rozgrywek i mutanty na mapie się nie pojawią, a w środku 6-tej rozgrywki pojawiają się i wszczynają chaos. Czy obie drużyny postanowią wytępić mutanty, czy jednak wykorzystają zamieszanie by zgnieść doszczętnie drużynę przeciwnika? Taki element losowy wprowadziłby sytuacje kiedy każdy pocisk zaczyna mieć znaczenie tak jak szybka zmiana planu działania na polu walki. Wiem, to nie jest łatwe ale wydaje mi się, że do zrobienia.

    • Nope1234

      Zresztą, taki pomysł całkiem pasuje do planów jakie twórcy mają wobec artefaktów. Nadałoby coś takiego znacznie więcej losowości do rozgrywki, a co za tym idzie- żadna runda nie byłaby taka sama.