Beta wersja krytycznym okiem

mmober
Na blogu rosyjskojęzycznego portalu MMOber poświęconego różnym grom MMO, ukazała się bardziej krytyczna recenzja zamkniętej Beta wersji Survarium. Autor w bardzo treściwy i logiczny sposób wypunktował największe słabości obecnej wersji gry ukraińskiego studia Vostok Games.

Gra Survarium to tytuł, gdy w ogóle nie wiadomo czym jest oraz dla kogo i w jakim celu jest tworzony. No niezupełnie, wiadomo, że jest robiony dla fanów serii S.T.A.L.K.E.R., jest zarówno Zona, anomalie, Sidorowicz jak i biesiady przy ognisku. Ale zaraz, przecież w tej grze czegoś takiego nie ma. To prawda, na mapach rzeczywiście są miejsca o „zwiększonej śmiertelności” w których woda pod Twoimi stopami jest naładowana elektrycznością a promieniowanie zamieni Cię w białego jednorożca a następnie odeśle na tamten świat. Niemniej jednak ten tytuł zupełnie odbiega od Twoich oczekiwań wobec twórców serii S.T.A.L.K.E.R.. Nie ma w nim nic z „ducha” serii S.T.A.L.K.E.R..

survarium 2014-03-03 12-49-44-87

To prawda, paleta kolorów i ogólny wygląd lokacji jest jak najbardziej w stylu serii S.T.A.L.K.E.R.. Ale wszystko to jest jakieś takie wyblakłe. Prawie wszystkie lokacje charakteryzują się szaro-zielonkawo-brązowym odcieniem. Są też monumentalne budowle, które powinny przyciągać spojrzenie i ożywiać krajobraz. Ale wyglądają interesująco jedynie na obrazku ze zrzutu ekranu. Na pierwszym planie Waszą uwagę przyciągnie ogromny „talerz satelitarny” tylko jeden jedyny raz – w momencie gdy zobaczycie go po raz pierwszy. Lokacje są bogate w roślinność, budynki, bunkry i ogólnie rzecz biorąc jakieś wojskowe pojazdy z których nie da się korzystać. Niemniej jednak wielkość map jest imponująca. I tu jest problem. Rozmiar lokacji powoduje, że nie ma tam nic do roboty. Na ogół wszystkie starcia z drużyną przeciwną są czysto przypadkowe i trwają bardzo krótko. Z kolei obfitość różnych budynków, roślinności i ogólny szaro-zielony wygląd powodują, że wszystkie próby odróżnienia wrogów od sojuszników spełzają na niczym. Zdarza się nawet, że rywal może przebiec tuż obok zupełnie nie zauważony i Was też nie zauważy.

Lokacja Rudniasurvarium 2014-03-03 12-25-40-69

Lokacja Rudnia


Ponieważ gra przesiąknięta jest „słowiańskością” to o jakimkolwiek balansie nie może być i mowy. Zapamiętajcie dwie rzeczy: po pierwsze – w tej grze snajper to Bóg; po drugie – do piątego poziomu jesteście jedynie mięsem armatnim i jednocześnie balastem dla drużyny. Mamy jednak nadzieję, że te niedomagania zostaną wkrótce poprawione. Inaczej ma się sprawa z osobami, które trafią do gry w pierwszym i drugim rzucie, bo szczerze mówiąc będą jedynymi grającymi. Dla całej reszty gra będzie nudna, smętna i nieciekawa. Trzeba również zdawać sobie sprawę z tego, że w grze jesteście sami przeciw wszystkim. Nie ma żadnej motywacji by grać wspólnie czy też ustalać jakąś taktykę. Po pierwsze dlatego, że połowa graczy chaotycznie biega po mapie. Po drugie – pozostała połowa graczy po prostu czai się w swojej bazie – kampi. Prawdą jest, że twórcy gry obiecują dodać „oddziały” aby zwiększyć poczucie jedności… ale czy to pomoże?

bsurvarium 2014-03-03 12-48-14-05

Lokacja Stacja Radarowa Vostok


Gra Survarium to tak naprawdę raj dla kamperów. Tym bardziej, że postacie zlewają się z otaczającym je środowiskiem i nie da się ich rozróżnić aż do momentu zderzenia się głowami. Dlatego snajper, który potrafi porządnie zakamuflować się w każdym zakamarku mapy jest w stanie przesiedzieć tam cały mecz ostrzeliwując wszystkich graczy znajdujących się w zasięgu. I właśnie dlatego on jest Bogiem a Wy zaledwie mięsem. By kupić strzelbę snajperską w sklepie gry należy rozwinąć postać do określonego poziomu. Z kolei żeby rozwinąć postać do odpowiedniego poziomu, należy dużo zabijać, częściej pomagać a rzadziej ginąć. No i wreszcie żeby rzadziej ginąć i więcej zabijać, niezbędna jest taktyka, drużyna i przeciwnik którego widać. A tu nie ma żadnej z tych rzeczy. W rezultacie wszyscy gracze, którzy osiągnęli określony poziom koszą wszystkich nowicjuszy. Ci oczywiście narzekają jednak nie przestają dalej grać.

Lokacja Chemiczne Zakłady Przemysłowesurvarium 2014-03-03 12-18-03-61

Lokacja Zakłady Przemysłu Chemicznego


Zadziwiająco prosty zabieg jakim jest „wzięcie Counter-Strike’a i przeniesienie go do swojego uniwersum” panowie ze wschodu zdołali schrzanić. Spaprali sprawę podczas próby wplecenia CS’a w klimat serii S.T.A.L.K.E.R.. W rezultacie obie te rzeczy nie zgrały się i tym samym produktywna symbioza nie powiodła się. Tym tytułem zaciekawią się jedynie fani, natomiast pozostali gracze jeżeli już zainteresują się grą to nie na długo.

Podziel się


Skomentuj

  • Szlam

    Problem polega na tym że większość rzeczy jest jeszcze nie dodana, ale i tak na razie musi wystarczyć łowienie artefaktów szukanie skrzynek i walki.

  • anonim

    Ja tam zgadzam się z tym autorem. Wpadasz do gry i giniesz. Nie ma mowy o tym, by przebić się do piątego poziomu bez masy „wkurw”. Mi się nie chciało nawet tego. Dostałem betę, pograłem ze dwie godziny i zostawiłem. Poczekam, aż rozwiążą ten problem, czego im życzę z całego serca. Co z tego, że wszystko piękne, jak grywalność zerowa?

  • stalker

    racje koleś ma nie ma co ukryć …

  • Kuba

    Pomysł na „CS w Stalkerze” jest nietrafiony,gra sporo zyskałaby gdyby miała otwarty świat w którym podobnie jak w Dayz szukalibyśmy broni,żarcia itp.

    • http://Survarium.pl/ xKoweKx

      Na ten tryb musisz poczekać z przynajmniej rok.

  • http://Survarium.pl/ xKoweKx

    No cóż, ale sam jako właściciel portalu fanowskiego o tej grze zgadzam się z autorem artykułu, ale nie do końca. Przede wszystkim od gry nie należy oczekiwać, że będzie to kolejny S.T.A.L.K.E.R. i twórcy wszędzie to podkreślają. Inna sprawa, że gdy się kampi to nie idzie wygrać rundy, bo w końcu należy zbierać pojemniki, a to zmusza do ruszenia dupy z bazy… Kolejna rzecz to to, że snajperzy już nie są tak mocni po ostatnim updejcie, sam zostawiłem snajperkę na rzecz shotguna ze snajperską amunicją, który o wiele lepiej się sprawdza.

    Ja oczekuję, że dodadzą dwa poziomy trudności gry czyli „casual” i „hardcore”, a w pierwszym będzie lokalizacja przeciwników na mini-mapie oraz tzw. kill-camerę, która ukaże naszego zabójce, w którym miejscu się znajduje. Do tego ogień zaporowy, który będzie wpływał na przygwożdżonego przeciwnika (rozmazanie obrazu, większy rozrzut broni).

  • Lech Piłsudski

    Całe szczęście, że będzie jeszcze kiedyś dodana fabuła i tryb swobodnej wędrówki. Ciekawe jakie szanse miałaby ta gra tylko z trybami „CS’owymi”… :-) Aktualnie dla mnie jest ważniejsze, że dostaniemy CryZone, Nuclear Union i Zone-17!

  • disappointed_stalker

    Zgadzam się w pełni z autorem tekstu. Grając w tą grę czuję się jak debil. Pograłem ok 10h, jestem na 7poziomie, a im dłużej gram tym mam gorsze wrażenia.
    Połowa ludzi to sniperzy, a ja jako że poszedłem drogą „Czarnego Rynku” męczę się z podstawowym „Kałachem” nie mając żadnych szans na otwartym terenie. Druga kwestia to umiejętności niektórych graczy. Część z nich w zwarciu ładuje Ci „heady” w niewiarygodnym tempie. Zdarzyło się że trzy osoby z drużyny w której byłem strzelały w jednym pomieszczeniu w przeciwnika, który w ciąg 2-3s zabił nas wszystkich. Z reguły jestem daleki od posądzania kogokolwiek o cheaterstwo ale tutaj wydaje się to nagminne.

    Do ok piątego poziomu było znośnie, teraz to jakaś masakra.. Na dodatek nikt ze sobą nie współpracuje. Teraz z po każdym meczu zbieram tak śmieszne ilości punktów że żeby kolejny poziom we frakcji osiągnę za 3lata..

    Czy mapy są duże ? Nie wydaje mi się. Chyba że rozpatrywać to w kategorii CS’a. Ja po 10h gry jestem nimi całkowicie znudzony. Irytuje mnie fakt że są tacy którzy mapy znają na wylot i dokładnie wiedzą gdzie się ustawić żeby kosić wszystkich.

    • http://Survarium.pl/ xKoweKx

      Jeżeli ktoś kosi to znaczy, że ma wysoki level i po prostu chce się powyżywać na noobkach – sam tak robiłem, ale wtedy zdobywa się mniej punktów za wykonywanie misji. Na poziomie ekwipunku 3 czasami mi się udawało zdobywać staty, które ocierały się o cheaterstwo. :D